Krzysztof "KXN" Szymczak: Marzenia są po to by je spełniać. - 7 Szybkich

0 komentarzy
Hav0s, 2017-09-09

Rozpoczynamy nową serie na CSCenter będą to krótki wywiady zawierające 7 pytań do różnych postaci związanych ze esportem w Polsce. Na pierwszy ogień leci Krzysztof "KXN" Szymczak. KrzysieXoN (bo tak brzmi jego pseudonim w wydłużonej wersji) zajmuje się komentowaniem rozgrywek CS:GO, streamowaniem, a także prowadzi własną małą organizację PGT Gaming.


Jak rozpocząłeś swoją przygodę z komentowaniem CS:GO?


W 2015 roku na letniej edycji Płońska poznałem po raz pierwszy co to esport. Spotkałem tam dużą ilość osób, które pozwoliły mi się w tym rozwijać. Pojawił się pomysł stworzenia małej drużyny i ktoś wpadł na pomysł skomentowania jednego meczu. Wyszło śmiesznie, ale później pojawiły się oferty od turniejów online i zbierałem doświadczenie. W grudniu 2015 dostałem po raz 1 szansę skomentowania lana, było to niesamowite uczucie pojawić się na takiej imprezie. W 2016 to już samo popłynęło i skomentowałem z 15-20 polskich lanów, później także parę turniejów na hltv. Na tą chwilę casterke traktuje czysto 4fun i dla przyjemności.


Co jest według Ciebie najważniejsze w pracy komentatora?


Niezwykle ważne jest skupienie na tym co się dzieje wokół ciebie, na turnieju, na mapie gdy komentujesz, zanim coś powiesz trzeba to szybko przemyśleć co wyrzucisz z siebie aby było to zrozumiałe dla oglądającego. Dla mnie ważne jest przygotowanie do turnieju - warto zebrać informacje choćby o samych zawodnikach, drużynach, turnieju. Dzięki temu powiększa się zasób słownictwa i można o wiele więcej powiedzieć.
Wiemy jak to jest i zazwyczaj większość komentuje też na spontanie, ale dla tych którzy zaczynają z tym przygodę polecam oglądać jak inni komentują aby zbierać słownictwo niezbędne do dobrego komentarza, no i oczywiście komentowanie demek. Z tego wiele można się nauczyć.


Z jakimi problemami musisz sobie radzić podczas komentowania na lanach? Czy spotkały Cię jakieś nieprzyjemne sytuacje? Jak tak to jakie?

 


Jeżeli mam być szczery to w ostatnim czasie przyjeżdżam komentować imprezę, a się okazuje że muszę ratować imprezę.
Nie będę podawał żadnych szczegół i tego jakie to były lany, ale były sytuacje że osoba nie umiała adminować serwera i trzeba było ją nauczyć podstawowych rzeczy. Był też problem z podłączeniem czegoś, albo po prostu była słaba organizacja i ktoś musiał to uporządkować. Doświadczenie ma to do siebie że dzięki niemu wiesz co zrobić w danej sytuacji. Lubię rozwiązywać problemy czy też sytuacje sporne dlatego czuję się lepiej w organizacji eventów i mogę zdradzić, że powoli brnę coraz głębiej w tą stronę.


Co sądzisz o obecnej sytuacji na polskiej scenie?

 

Polska scena bardzo się rozwija i to ogromny plus dla nas wszystkich, którzy się na niej udzielają. Pojawia się coraz więcej sponsorów, którzy angażują się w rozwój polskiej sceny. Mamy coraz więcej turniejów, większe pule nagród, ale też warto dodać że sporo drużyn, które czają się w polskiej czołówce. Mamy VP, Kinguin - drużyny, które dobrze prezentowały się na europejskiej scenie, ale teraz mamy też Pride, AGO, Venatores i wiele, wiele więcej. Cieszę się, że coraz więcej polskich druzyn ma swoje pole do popisu zagranicą.

Z drugiej strony pojawia się też problem z obiecanymi nagrodami które potem się okazuje "znikają" albo jest ich mniej niż zapowiadano. Mam nadzieję jednak, że oszustw będzie jak najmniej.


Od pewnego czasu prowadzisz małą organizację PGT. Z jakimi problemami muszą mierzyć się właściciele takich drużyn?

 


W sumie to już rok-półtorej PGT Gaming działa aktywnie nie licząc przerwy która była przez parę miesięcy. Będąc właścicielem musisz zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności - jeżeli coś się popsuje musisz za to odpowiedzieć dlatego niezwykle ważne jest wszystko dopinać do końca oraz mieć ludzi którzy są odpowiedzialni i Ci pomogą. Pozyskanie sponsorów też nie jest łatwe, jest dużo trudności ale są też plusy, które można z takiej organizacji wyciągnąć.


Jakie jest Twoje esportowe marzenie?

 


Marzeń mam wiele. Na pewno głównym jest to aby w esporcie pozostać na długo i aby przyjemność łączyła się z pracą. W ostatnim czasie latam przy organizacji turniejów (własnej sieci też), casterce, managerce. Aktualnie mam swoje projekty i czekam na jakieś oferty. Mam nadzieję że coś dobrego się znajdzie dla mnie. Marzenia są po to aby je spełniać.

Komentarze (0)