Kto namiesza w drugim sezonie Polskiej Ligi Esportowej?

0 komentarzy
warlordc, 2017-09-25

Już dziś startują inauguracyjne mecze drugiego sezonu Polskiej Ligi Esprtowej. Organizazatorzy wyciagnęli mase wniosków po pierwszych zmaganiach i postanowili ulepszyć dotychczasową formułę. Więcej zespołów, więcej rywalizacji, więcej pieniędzy i przede wszystkim więcej emocji. W związku ze zmaganiami postanowiliśmy przygotować krótką ocenę sił poszczególnych drużyn. Kto okaże się najlepszy?

AGO Gaming
Kinguin
PRIDE

Bezsprzecznie liderem zestawienia jest trio polskich superzespołów. To walka między AGO Gaming, Kinguin oraz PRIDE rozstrzygnie o losach zwycięstwa w Polskiej Lidze Esportowej. Faworytem starcia wydają się być zawodnicy AGO Gaming, którzy w ostatnich tygodniach wyeliminowali masę błędów indywidualnych i prezentują bardzo wysoki poziom gry zespołowej. Jeżeli trafią na swój dzień to są w stanie pokonywać o wiele bardziej utytułowane marki. Ekipa Dominika "GruBy" Świderskiego gra z meczu na mecz coraz lepiej i jeżeli nie powstanie konflikt w zespole to możemy spodziewać się sukcesów zarówno na scenie lokalnej, jak i międzynarodowej.
Nie należy jednak zapominać o Team Kinguin. Drużyna ta miewała swoje gorsze chwile, ale ciągle jest to zespół ciągle uznawany za top2 na polskiej scenie. Zwłaszcza jeżeli brać pod uwagę ostatnie rezultaty, w tym zwycięstwo nad AGO Gaming w finale ESL Mistrzostw Polski. Sporo będzie jednak zależało od wewnętrznej chemii w zespole. Bo o ile Michał "MICHU" Muller daje z siebie maksimum w ostatnich spotkaniach to forma jego współtowarzyszy często stanowi naprawdę duży znak zapytania.
Trzecie miejsce naszym zdaniem wywalczą reprezentanci PRIDE. Grają solidnie, ale brakuje w ich grze przebojowości. Są jak pewniak, który zajdzie daleko, ale bez błysku nie osiągnie wymaganego finału. Tomasz "ToM223" Richter wnosi do drużyny sporo świeżości, ale moze to nie wystarczyć na najwyższy stopień podium.



SEAL Esports
Pompa Team
Izako Boars
Venatores

Środek tabeli należeć będzie do świetnych ekip, które mogą wyszarpać pojedyncze mapy rywalom z wyższej półki, ale ich gra będzie na tyle nieprzewidywalna i nieszablonowa, że sami często będą tracić pewne wygrane. Naszym zdaniem liderem tej grupy będzie organizacja Piotrka "Rito" Machały, czyli SEAL Esports. Drużyna już w poprzednim sezonie pokazała, że ma potencjał do walki z najlepszymi. Wespół z nowymi fanami i na fali dodatkowej motywacji mogą być czarnym koniem całych rozgrywek. Kolejne miejsce to Pompa Team. Zespół Patryka "ponczek" Witesa niejednokrotnie pokazywał się jako formacja gotowa do ogrania topowych drużyn z kraju. Jednak to brak konsekwencji jest tym co może odróżniać drużyny wybitne od ekip tylko bardzo dobrych. Wydaje się, że Pompa Team to mocny team, ale nie na tyle, aby pokonać faworytów całych rozgrywek. Następne miejsce to skonfliktowane Izako Boars, które cierpi na przejściowe problemy ze stabilizacją składu. Dużo mówi się o rozpadzie Team Kinguin oraz prawdopodobnym wzmocnieniu tej drużyny częścią bardziej rozpoznawalnej formacji. Mimo wszystko aktualnie Izako Boars to po prostu średnia formacja, która może mieć swoje kolejki, ale bez dwóch zdań nie będzie ich na tyle dużo by ugrać AGO Gaming, Kinguin czy PRIDE w końcowym rozrachunku. Ostatnie miejsce to Venatores, czyli mocarze LANów, a przeciętniacy na turniejach online. Jeżeli dobrze wejdą w sezon to będą w stanie powalczyć o środek tabeli. Przemawia za nimi przede wszystkim doświadczenie, które może rzutować na starcia z faworyzowanymi oponentami.

Tomorrow.gg
INETKOX
Check-point Team

Ktoś zawsze musi być na końcu. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie mięzy Tomorrow.gg, INETKOX oraz Check-point Team rozstrzygnie się walka o niehonorowe ostatnie miejsce w tabeli. I o ile drużyny Tomorrow.gg oraz Check-point Team dobrze wyglądały w kwalifikacjach to z zespołami pokroju Kinguin czy PRIDE nie mają po prostu szans. Z pewnością zostawią duszę na wirtualnych arenach, ale tu nie będzie liczyło się zaangażowanie, a zwykły wypracowany skill. INETKOX to z kolei próba przewidywania upadku jednego z zespołów. Jeżeli jedni mają błyszczeć to z pewnością kosztem innych drużyn. I o ile można się sprzeczać czy to Venatores czy INETKOX będą walczyć o środek tabeli to z pewnością jest to maksium marzeń dla obu tych formacji. Dlatego w nadchodzącym sezonie wszystko może się wydarzyć i całkiem prawdopodobne, że będziemy swiadkami jeszcze innych wyników.

Przewidywania:
AGO Gaming wygra fazę ligową
SEAL Esports urwie kilka punktów faworytom
Venatores zaliczy lepszy sezon od poprzedniego
Izako Boars przez konflikty w zespole będzie przegrywało ważne spotkania
INETKOX zawiedzie pokładane w nich nadzieje

Poniedziałek, 25.09:
18:00 PRIDE vs tomorrow.gg (nasz typ: PRIDE)
20:00 INETKOX vs AGO Gaming (nasz typ: AGO Gaming)

Wtorek, 26.09:
18:00 Check-Point Team vs Izako Boars (nasz typ: Izako Boars)
20:00 SEAL Esports vs Venatores (nasz typ: SEAL Esports)
22:00 Pompa Team vs Izako Boars (nasz typ: Pompa Team)

Komentarze (0)