#PGLMajor oczami Twittera

0 komentarzy
Hav0s, 2017-07-24

Przez cały czas Majorowi w Krakowie towarzyszyły wpisy na twitterze. Przez pewien czas PGL Major był jedną z najczęściej wyszukiwanych fraz w polskiej wyszukiwarce Google (źródło: Trendinalia), a temat był jednym z najbardziej aktywnych na twitterze.

 

 


Największe emocje przed niedzielą wywołał oczywiście piątek. To właśnie tego dnia mecz Immortals z BIG musiał zostać dokończony przy pustych trybunach. Powodem całego zamieszania była źle zgłoszona impreza masowa w krakowskim Urzędzie Miasta. W następnych dniach organizatorzy pracowali nad tym razem z osobami zarządzającymi polską transmisją, czyli pracownikami Fantasy Expo. Na szczęście nie musieliśmy przekonywać się o skuteczności rozmów, gdyż w następnych dniach spotkania nie kończyły się już tak późno.

 


Co ciekawe te same osoby z Fantasy Expo jeszcze w piątek przygarneły do siebie rodziny zawodników BIG i Immortals, żeby mogli obejrzeć spotkanie do końca. Po raz kolejny pokazaliśmy światu polską gościnność.

 


Polska publiczność wygrała majora w Krakowie. To nie przesada bo o fenomenalnej publice na Tauron Arenie pisali zawodnicy z całego świata. Naszą publiczność szczególnie docenili gracze North, którzy przegrali z Virtusami w ćwierćfinałach. Magisk napisał, że w Krakowie byli najlepsi fani z tych przed, którymi kiedykolwiek grał, a k0nfig powiedział, że fani Virtusów to niesamowite osoby. Także kennyS napisał, że to najlepsza publika jaką kiedykolwiek widział. Wielkie gratulacje należą się szczególnie ekipie Polish Corner bo to oni byli odpowiedzialni za doping na Tauron Arenie.

 


Na specjalne wyróżnienie zasługuje tweet Scotta "SirScoots" Smitha, który napisał: "Jeżeli Kolonia jest katedrą CSa, to to miejsce jest Watykanem".

 


Gracze tylko grają? Wolne sobie. Zeus wraz z Gambit Gaming podczas fazy grupowej odwiedził obóz Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Natomiast FalleN wraz ze swoją wybranką zwiedził kopalnię soli w Wieliczce.

 

 

Wreszcie to na co wszyscy czekają najbardziej. Radość ze zwycięstwa majora. Największym bohaterem tego wydarzenia był oczywiście Daniił Teslenko znany szerszej publiczności pod pseudonimem Zeus. Jego historię opowiadaliśmy na naszym fanpage'u, a dużo odniesień do jego przeżyć pojawiło się na twitterze. Jeżeli dziwiliście się czemu Zeus po wygranej powiedział, że kocha Olofmeistera to musicie udać się do jego vloga, w którym zakłada się z olofem, że jeśli ten wygra majora to ma powiedzieć na scenie, że go kocha i na odwrót. Za swój wzór Zeusa postawił najlepszy gracz Natus Vincere - s1mple. Napisał on, że zawodnik z Ukrainy zrobił to co obiecał i jest dla niego inspiracją.

 

 

Sam Zeus dodał kilka ciekawych postów. W pierwszym mówi, że po fazie grupowej uświadomił sobie, że robienie sobie zdjęć z przeciwnymi IGLami było jego Death Note'm. W drugim tweecie cieszy się z możliwości odpięcia tweeta, który towarzyszył mu przez ponad rok.

 


Na koniec zostawiamy słuszną uwagę Wiceprezydenta ESL - Michała Blicharza. Napisał on, że w systemie franczyzowym kariera Zeusa skończyłaby się w momencie jego odejścia z Na'Vi. Tymczasem po roku zbudował zespół i wygrał majora. Co ciekawe Gambit obecnie gra na drugim poziomie rozgrywek ESL ESEA w Mountain Dew League i zajmuje tam dopiero 12 miejsce.

Komentarze (0)