Podsumowanie DreamHack Masters

0 komentarzy
Hav0s, 2017-09-05

Za nami DreamHack Masters Malmo. Turniej rozpoczął kolejny sezon zmagań Counter-Strike: Global Offensive. Drużyny miały okazję sprawdzić swoje nowe składy na żywo i tym samym teraz mogą rozpocząć analizę błędów. Mieliśmy też kilka niespodzianek, które po raz kolejny pokazały, że w CS:GO wszystko jest możliwe.

 


Zacznijmy od fazy grupowej. Już pierwszego dnia z turniejem pożegnali się Polacy z Virtus.pro. Przegrali oni spotkania na Natus Vincere i Renegades, tym samym zawodząc swoich fanów z całego świata. Podobny wynik uzyskało mousesports oraz EnVyUs. Te drużyny miały jednak silniejszych przeciwników. Mimo wszystko nie na taki rezultat liczyli włodaże mouz, którzy w sierpniowej przerwie wzmocnili zespół STYKO i sunNy'm. Bardzo słaby wynik zaliczyło też FaZe. Europejski superteam przegrał z Gambit decydujący mecz o awansie i tym samym wrócił do domu przed fazą pucharową.


W playoffach bardzo poztywnie zaskoczyły trzy zespoły. Najpierw Gambit, które pewnie wygrało z Astralis, potem G2, które udało się poskromić SK i wreszcie Ninjas in Pyjamas, które wróciło na dobry tor. W półfinałach duńczycy z North nie dali szansy Gambitowi, a G2 rozprawiło się z NiPem. Finał padł łupem francuskiego superteamu, który pokazał że stać go na wygrywanie dużych turniejów. Tym samym wygrali swój pierwszy turniej w ramach Intel Grand Slam.

 

Komentarze (0)