LiquidBiceps wpływa do Polskiej ligi Esportowej

Jarosław pashaBiceps Jarząbkowski powiedział: “I’ll be back” – i tak też zrobił! Jak sam mówi – jest zmotywowany i gotowy, żeby rywalizować przeciwko swoim byłym kolegom z legendarnej drużyny VIrtus.pro, którzy w różnych konfiguracjach spotkają się w ramach rozgrywek Polskiej Ligi Esportowej. Współpraca z globalnie działąjącym Team Liquid przyniosła Jarząbkowskiemu kontrakt, w którym jako legenda sceny Counter-Strike:Global Offensive, pełni funkcję influencera marki na europejskiej scenie gamingowej.

Te działania zaowocowały powołaniem drużyny, która rozpocznie swoją historię w pierwszej kolejności startując pod orłem Polskiej Ligi Esportowej. Proces draftu zawodników jest owiany tajemnicą, chociaż jak mówi sam pashaBiceps, pod szyldem LiquidBiceps zebrani zostali nieznani jeszcze szerszej publiczności wyróżniający się zawodnicy. Jarząbkowskiemu w skompletowaniu ekipy pomógł znany komentator oraz były analityk VP – Kuba Kubik Kubiak.

Polska Liga Esportowa startuje 14 października, gdzie osiem zespołów będzie rywalizowało o 100 000 złotych. System BO3 na przestrzeni 7 kolejek ma wyłonić nowego championa polskiej sceny CS:GO. Pikanterii dodaje fakt, że Jarząbkowski będzie rywalizował przeciwko każdemu ze swoich teammate’ow ze sławetnego Virtus.pro. Janusz “snax” Pogorzelski, o którym wielokrotnie pashaBiceps wyrażał się określeniem “brother”, reprezentuje barwy Illuminar Gaming. Paweł “byali” Bieliński podjął współpracę z dobrze rokującym Team AVEZ, gdzie będzie bronił przeciwnej strony dusta. W kolejce do konfrontacji stoi również ekipa polskich esportowych legend – Filipa “neo” Kubskiego oraz Wiktora “taZa” Wojtasa, którzy jako Honoris podjęli się szkolenia młodych talentów na domowej scenie Counter-Strike: Global Offensive.